Coś dla zdrowia – zioła…

 

Świat przyrody budzi duże zainteresowanie Oliwii. Ostatnio, będąc na giełdzie kwiatowej zainteresowała się  aromatycznymi ziołami. Nie tylko oglądała i dotykała , ale również wąchała i smakowała.  Postanowiłam zatem przybliżyć jej świat ziół. Rozpoczęłam od Atlasu ziół krajowych Arkadiusza Iwaniuka, w którym autor zapoznaje nas ze zastosowaniem ziół , produkcją surowców zielarskich z roślin uprawianych w ogrodzie lub dziko rosnących. Potem obejrzałyśmy książkę  Zioła w kuchni  Lehari Gabriele ,  w której znalazłyśmy wiele cennych wskazówek jak uprawiać zioła na balkonie i parapecie.

Wierząc w dobroczynne działanie ziół  postanowiłyśmy założyć  mini ogródek z ziołami.

8

Na początku oglądałyśmy nasiona ziół, porównywałyśmy kolor, wielkość, kształt.

1

Potem Oliwia czytała nazwę zioła i dopasowywała obrazek do odpowiednich nasionek.

4 5

Następnie wysiała nasiona do plastikowych doniczek i podlała.

6

Na koniec wbiła odpowiednie etykiety.

Teraz będziemy pielęgnować… i z niecierpliwością czekać na upragnione zioła :-)