Kogucik wielkanocny

Skoro święta już tak blisko, postanowiłyśmy wykonać kilka ozdób do naszego kącika wielkanocnego. Oto jedna z nich Kogucik wielkanocny:

1

 

Pracę zaczynamy od narysowania wszystkich elementów kogucika na kolorowym papierze. Potem tylko wycinamy i sklejamy ze sobą poszczególne elementy.

234567:

Kiedy kogucik jest gotowy do środka niebieskiej rolki włożyłyśmy sizal i drewniane jajko, które Oliwka dostała od ulubionego wujka Sławka :-)

 

 

Dlaczego święta Wielkanocne nazywają się Wielkanocą?

Wracając z przedszkola Oliwia zadała mi ciekawe pytanie: Mamusiu, dlaczego święta Wielkanocne nazywają się Wielkanocą?

Zanim odpowiedziałam na to pytanie, Oliwka wyjaśniła mi, że święto Bożego Narodzenia to święto narodzin Pana Jezusa.

Dalej ja odpowiedziałam, to samo, co kiedyś usłyszałam od mądrej osoby:

Radość z narodzin Jezusa obchodzimy w grudniu, w zimie, wówczas noce są długie, a dni krótkie. Kiedy wstajemy rano do przedszkola na polu jest ciemno, a kiedy wracamy trzeba zapalać w domu światło. Zauważamy, że noc jest długa.

Natomiast na wiosnę, gdy rano wstajemy do przedszkola jest jasno i gdy z niego wracamy również, wtedy dostrzegamy, że noc jest krótka.

Dlaczego święta Wielkanocne nazywamy Wielką Nocą- skoro właśnie wtedy noce są krótkie?

Nazywamy je na pamiątkę najwspanialszej Nocy, w czasie której Pan Jezus wstał z grobu, mimo że grób przywalono wcześniej kamieniem. Wielka Noc- to inaczej Noc Niezwykła, Jedyna, o której się stale pamięta. Ludzie uśmiechają się do siebie , są pogodni,  weseli malują  jajka, pieką mazurki, smakują cukrowego baranka…

Mam duży rower!

W taki właśnie sposób Oliwka oznajmiła zadowolenie z nowego rowera.

Biały, duży, prosty w obsłudze rower z możliwością własnego zdobienia naklejkami  i oczywiście samodzielnie wybierany ma być zachętą córeczki do jazdy na nim.

Czas pokaże czy to to coś pomogło, ponieważ do tej pory nie miała szczególnych ciągotek do szusowania… może dlatego, że miała nie taki rower, o jakim marzyła?

Hm…

Naukę jazdy na ,,dużym” rowerze rozpoczynamy na czterech kołach (małe, pomocnicze

z boku) Popatrzcie co wyczyniała :-) 1

2

 

Hmm…mamy jeszcze kask do kupienia i ochraniacze ;-)

Przed nami jednak zadanie  o wyższym stopniu trudności.

Po opanowaniu czterech kółek, mamy zamiar uczyć się jazdy na dwóch, o czym Oliwia jeszcze nie wie…., aż strach się bać!

Marzanno, Marzanno , ty zimowa panno! Ciebie pożegnamy, wiosnę przywitamy! Hej!

10

Wczoraj właśnie pożegnania nastał czas…zima odeszła na dobre, nastała kalendarzowa wiosna. Troszkę tęsknimy za zimą, bo przecież tyle wspaniałych chwil przeżyliśmy na śniegu… małe kraksy na sankach, jazda na butach, lepienie bałwana…

Hm…

Powitanie wiosny zaczęłyśmy bardzo starym słowiańskim zwyczajem, wykonując marzannę. Dla mniej wtajemniczonych- marzanna to kukła robiona ze szmatek i patyków, która symbolizuje złą zimę. Aby pożegnać zimę i powitać nadchodzącą wiosnę, Marzannę niesiono nad wodę i topiono w rzece.

Dla podtrzymania tego niezwykłego zwyczaju razem z Oliwką wykonałyśmy Marzannę.

Potrzebne materiały: rafia, klej, patyczki, klej, materiał, bibuła, pisaki (tak naprawdę liczy się wyobraźnia i kreatywność w doborze materiałów)

Oto kilka zdjęć:

1

3

4

5

6

7

8

9

11

Nasza Marzanna nie została jednak puszczona na wodę, jesteśmy ekolożkami i dbamy o środowisko :-) Jest piękną ozdobą naszego mieszkania.

 

 

:

Wiosna tuż, tuż…

W ogrodzie powiało wiosną…

Oto pierwsze krokusy …1

dla mnie roślina ozdobna-  dla innych roślina przyprawowa pod nazwą szafran uprawny .

Wysuszone części słupka tzw. żółty proszek jest najdroższą przyprawą na świecie!

Stosuje się go w niewielkich ilościach (bo w smaku gorzki), dodając do potraw: owoców morza, ciast, zup i ryżu.

Dla niektórych stał się afrodyzjakiem!

Wykorzystujecie szafran w kuchni?

 

 

 

Witajcie!

Jestem żoną, mamą, nauczycielką, kucharką, tancerką, ogrodniczką, miłośniczką zwierząt i roślin, zabaw z dziećmi …

Na blogu podzielę się tym wszystkim, co mnie interesuje i obecnie zajmuje…

Zapraszam zatem do odwiedzania mojego bloga…