Pomóżmy orangutanom- wzruszająca i prawdziwa historia

Wychowanie dzieci to jeden z naczelnych obowiązków rodziców. Każde dziecko pragnie czuć się bezpieczne, szczęśliwe  i kochane. A  każda matka i każdy ojciec  chce mu  takie warunki stworzyć. Ale, co zrobić, kiedy tego nie możemy zrobić ? Kiedy walczymy z przeciwnościami losu? Kiedy ciągle czujemy się zagrożeni? Czy możemy coś zrobić?

mama z orangutankim

Czy możemy pomóc orangutanom?

Oto kilka informacji na ich temat:

W języku malezyjskim Orang Hutan  ,,człowiek leśny”  niemal całe życie spędza na drzewie. Zamieszkuje Azję południowo – wschodnią, a dokładnie Borneo i Sumatrę. Żyje w lasach tropikalnych, ,gdzie żywi się owocami, liśćmi, jajami ptaków, termitami i owadami.

orangutanek sam

Orangutany to jedyne małpy człekokształtne. Obecnie dzielone na dwa gatunki:

orangutana borneańskiego

orangutan1

i orangutana sumatrzańskiego

ok

Więcej o orangutanach, trybie życia, wyglądzie, zachowaniu itp. znajdziecie na stronie WWF.pl klik. Tam także ściągniecie m.in. tapety, e- kartki z orangutanami.

Od dawna mówi się, że orangutany to wymierający gatunek.

100 lat temu żyło ich ok 230 tys.Dziś populacja spadła do połowy.

Dlaczego tak diametralnie?

Ponieważ ich naturalne środowisko jest niszczone wycinane i wypalane przez ludzi. Ponadto powszechnie wiadomo , że kwitnie handel małymi orangutanami, które są wywożone i sprzedawane do bogatych domów.

Żeby pojąć maleństwo  rodziny orangutanów po prostu są zabijane….

Aby pokazać tragedię ich losu organizacja ekologiczna Greenpeace ,,oskarża” koncern P&G( który wyświetlił film o roli matek we wspieraniu swoich dzieci) o wycinkę lasów , skąd pochodzi olej palmowy do produkcji kosmetyków przez co cierpią zwierzęta, a w szczególności orangutany, które giną.

W dalszej części można zobaczyć jak przebiega wycinka i jakie połacie ziemi już zostały wycięte.  Kliknijcie spot . Podczas oglądania można uronić łzę… klik.

Czy orangutany przetrwają??

Jeśli ktoś ma potrzebę pomocy orangutanom wszelkie informacje znajdziecie tu klik, a także tu klik.

Poza tym polecamy film Martyny Wojciechowskiej ,,Kobieta na krańcu świata. Borneo” znajdziecie na YouTube.

 

Samogłoski i spółgłoski

Pewnego dnia córka zadała pytanie:

-Mamusiu co to ,,jest” samogłoski?

Oliwia bardzo mnie zaskoczyła tym pytaniem, bo w przedszkolu o tym się nie mówi…a tu taka niespodzianka.

No, więc córka powtórzyła kilka słów po mnie np.:  lato, kotek, stokrotka, góry, lizak, lunapark . Okazało się, że to bardzo proste.

Potem wymawiała te same słowa, ale bez samogłosek np.: lt, ktk, stkrtk, gr, lzk, lnprk .

To jednak okazało się trudne…

Później poprosiłam Oliwkę o wskazanie brakujących głosek w/w słowach.

Wymieniła: a, o, e, ó, y, i, u. Wtedy wyjaśniłam, że to są samogłoski i tworzą sylaby. Następnie powiedziałam, że słów nie da się wypowiadać bez samogłosek.

Zwróciłam także uwagę Oliwki na pozostałe głoski, które nazywamy spółgłoskami.

(Oliwia nie miała problemu z tym zadaniem ponieważ prawidłowo głoskuje i sylabizuje)

Następnie wykorzystałyśmy grę edukacyjną Literka do literki

1

 

(w nieco innej formie jak należy) córka wybierała spośród rozsypanego alfabetu samogłoski i układała pod napisem samogłoski.

26 

Resztę dopasowała do napisu spółgłoski.

 

 

5

Później zabawa przyjęła inny charakter.

Córka wybierała z serii obrazków te, których nazwy kończą się daną głoską. Wypowiadała głośno i wyraźnie przedmiot na obrazku  i dopasowywała do odpowiedniego napisu : samogłoski lub spółgłoski.

34

I to byłoby na tyle…mam nadzieje , że na dłuuuugo zapamięta, co to są samogłoski ;-)

 

 

 

 

 

 

 

Czytamy Martynkę. Książka nie tylko dla 6- latki.

 

Tradycją w naszym domu jest wieczorne czytanie…

Wszystko zaczęło się 6 lat temu, kiedy przyszła na świat Oliwia.

Na początku słuchała krótkich bajek wymyślanych przeze mnie, aby mogła spokojnie zasnąć.  Potem pokazywałam jej książeczki z serii ,,Czarno na białym. Książeczka dla maluchów”. Czarne obrazki na białym tle ,,zahipnotyzowały” córkę do tego stopnia ,że potrafiła na jeden obrazek potrzeć kilka minut. Kiedy była nieco starsza lektury były już poważniejsze (ale o tym innym razem) .

W tej chwili jesteśmy na etapie czytania serii książek o Martynce, sympatycznej dziewczynce, której towarzyszą liczne zabawne  przygody.

DSC07102

Martynka uczy jak opiekować się zwierzętami, młodszym rodzeństwem…,  pomaga w domu, sprząta, gotuje, urządza przyjęcia, świętuje,  …., uczy tolerancji wobec rówieśników, osób starszych, dzieci innej rasy…, podróżuje, fantazjuje ma bogatą wyobraźnię… DSC07104 DSC07105DSC07104DSC07105

 

Uwagę Oliwii przyciągają barwne ilustracje i z humorem opowiadane historie.

Polecam książki z tej serii wszystkim dziewczynkom, ale chłopcy też znajdą coś dla siebie :-)

Lektura idealna na prezent, która nie znudzi i rozwinie pasję czytania!

Coś dla zdrowia – zioła…

 

Świat przyrody budzi duże zainteresowanie Oliwii. Ostatnio, będąc na giełdzie kwiatowej zainteresowała się  aromatycznymi ziołami. Nie tylko oglądała i dotykała , ale również wąchała i smakowała.  Postanowiłam zatem przybliżyć jej świat ziół. Rozpoczęłam od Atlasu ziół krajowych Arkadiusza Iwaniuka, w którym autor zapoznaje nas ze zastosowaniem ziół , produkcją surowców zielarskich z roślin uprawianych w ogrodzie lub dziko rosnących. Potem obejrzałyśmy książkę  Zioła w kuchni  Lehari Gabriele ,  w której znalazłyśmy wiele cennych wskazówek jak uprawiać zioła na balkonie i parapecie.

Wierząc w dobroczynne działanie ziół  postanowiłyśmy założyć  mini ogródek z ziołami.

8

Na początku oglądałyśmy nasiona ziół, porównywałyśmy kolor, wielkość, kształt.

1

Potem Oliwia czytała nazwę zioła i dopasowywała obrazek do odpowiednich nasionek.

4 5

Następnie wysiała nasiona do plastikowych doniczek i podlała.

6

Na koniec wbiła odpowiednie etykiety.

Teraz będziemy pielęgnować… i z niecierpliwością czekać na upragnione zioła :-)

 

 

Zakręcona pisanka – zabawa matematyczna

Dzisiaj w przedszkolu Oliwka nie była, więc pokusiłam się o wspólną zabawę.

Już od dawna córeczka zainteresowana była cyframi, liczbami i znakami matematycznymi. W tej chwili ma 6lat , a we wrześniu idzie do I klasy. Nie pokusiłam się o odroczenie dziecka, choć jestem przerażona i nie wiem, czy nie będę tego żałowała.

Program wychowania przedszkolnego nieco się zmienił, nie wymaga się od dzieci rozwiązywania działań matematycznych, stosowania cyfr. A jednak dzieci są bardzo nimi zainteresowane . No, więc nie mogłam odmówić córce ich poznawania .

Celem naszej zabawy było wspólne i miłe spędzenie ze sobą  czasu. Dodawanie i odejmowanie na konkretach ,zapisywania działań i stosowanie znaków.

Materiały, które potrzebowałyśmy do zabawy:

1 2

Oliwka przy pomocy strzałki ustalała liczbę wskazanych oczek na jajkach.

3

Potem tyle samo papierowych jajek układała przed sobą. Robiła to dwukrotnie. Po tych czynnościach sumowała jajka. Podawała ich liczbę.

46

Wybierała odpowiednie cyfry i znaki, zapisując działania.

57

Najpierw dodawała papierowe jajeczka.

8 Potem odejmowała papierowe jajeczka.

9

Na końcu nie używała już papierowych jajeczek zastępowała je cyframi.

Zabawa nie miała końca. Za każde dobrze wykonane działanie nagradzałyśmy się punktami, czekoladowymi jajeczkami :-)

Kurki wielkanocne

Równie znakomicie na wielkanocnym stole zaprezentują się kurki wielkanocne.

1

A poza tym wykonuje się je szybciej niż kaczuszki wielkanocne :-)

Wyciąć z opakowania po jajkach zagłębienie z brzuszkiem wokół i jednym czubkiem leżącym pomiędzy zagłębieniami. Pomalować w białe łatki.

2a

 

Grzybki i dziobki narysować na czerwonym kartonie i wyciąć.

3

 

 

Złożyć dziób na pół. Na czubku główki wykonać nożykiem nacięcie na grzebyk, z przodu nacięcie na dziobek. Części wetknąć lub wkleić w nacięcia.

4

5

6

 

Dorysować czarnym flamastrem oczy.

W zagłębienie kurki włożyć jajko i gotowe.

7

Wielkanocne kaczuszki

Dzisiaj pokażemy Wam jak zrobić wielkanocne kaczuszki z opakowań po jajkach.

Wymagają niewiele pracy, a do tego znajdują praktyczne zastosowanie na wielkanocnym stole.

Wielkanoc, kaczuszki, rzeżucha, figurki z opakowań

Wielkanoc, kaczuszki, rzeżucha, figurki z opakowań

Potrzebujemy:

1

Na tułowia wyciąć wyciąć z opakowania po jajkach dwa zagłębienia i pomalować żółtą farbą.

3a

 

Rysujemy motyw głowy i dzioba na kolorowym kartonie. Na jedną kaczuszkę potrzeba

2 głowy. Wycinamy części.

 

4a 5a

Rysujemy flamastrem oczy.

Zaginamy zakładkę dziobka i naklejamy na jedną część głowy.

Sklejamy obie główki, wkładając pomiędzy nie wykałaczkę.

6a

Wkłuwamy wykałaczkę z główką w tułów.

Wycinamy z żółtej bibuły prostokąt 10 x20 cm i oklejamy dolne krawędzie kaczuszek.6a 7a

Na koniec wklejamy za bibułę piórka.10a

Dekoracyjne i praktyczne. Miłej zabawy!!!

Który koszyczek wielkanocny wybrać?

W Wielką Sobotę spożywamy śniadanie wielkanocne .  Zanim jednak to zrobimy, przygotowujemy pokarmy i oczywiście wybieramy odpowiedni kosz wiklinowy.

Wielkanoc, koszyczek, święta, wiklina

Koszyczków  nie brakuje. Wybór bardzo duży. Jak , co roku stoimy przed dylematem , który wybrać? Mały czy duży, biały czy kolorowy, z wikliny czy ze słomy, a może z plastikowych patyczków…

Hm…

Wielkanoc, koszyczek, święta, wiklina

Wielkanoc, koszyczek, święta, wiklina

Mieszkamy w miejscu, gdzie tradycją jest wyplatanie koszy z wikliny. Może nie każdy wie, ale kosze wiklinowe wyplatają ludzie, własnymi rękami, a nie jak ostatnio słyszałam, robią to za nich maszyny. Na własne oczy widziałam ,ile trzeba włożyć wysiłku, ile serca , aby powstał taki kosz.

Niestety, tradycja wyplatania koszy z wikliny niknie… dlaczego?

Cudze chwalimy swego nie znamy.

Sprowadzamy kosze ze wschodu, tanie, kolorowe i w dodatku ładne… Lubimy patrzeć na przedmioty nieskazitelne, eleganckie, precyzyjne . Wyplatanie koszy to praca ręczna, nie zawsze idealna, ,,od linijki”. Patrząc na dwa identyczne koszyczki wielkanocne, polskie, nie trudno zauważyć  różnice. Trochę nie równy, może ciemniejszym ,ale to jest właśnie piękne, bo koszyk robiły ręce człowieka, a nie maszyna!

Szukajmy zatem tego, co jest tradycyjne, polskie, nasze i może nie zawsze doskonałe…

Teraz już wiem , który koszyk  wybierzemy…

Czas na zasianie rzeżuchy…

Już za kilka dni święta Wielkanocne… nastał czas przygotowań… i siania rzeżuchy.

Wystarczy nam kuchenny półmisek, wata, woda i nasiona.

Zaczynamy:

1. przygotowujemy niezbędne materiały

1

 

2.pojemnik wykładamy watą

 

.2

 

3.watę moczymy

3

 

4. nasionka wysypujemy na watę

 

4

 

i gotowe…

teraz sprawdzamy codziennie czy wata jest wilgotna i czekamy, aż zaczną kiełkować nasionka…

5

 

Na końcowy efekt musimy trochę poczekać…

Na pewno się pochwalimy …:-)

Kogucik wielkanocny

Skoro święta już tak blisko, postanowiłyśmy wykonać kilka ozdób do naszego kącika wielkanocnego. Oto jedna z nich Kogucik wielkanocny:

1

 

Pracę zaczynamy od narysowania wszystkich elementów kogucika na kolorowym papierze. Potem tylko wycinamy i sklejamy ze sobą poszczególne elementy.

234567:

Kiedy kogucik jest gotowy do środka niebieskiej rolki włożyłyśmy sizal i drewniane jajko, które Oliwka dostała od ulubionego wujka Sławka :-)